Absurd. Napisz felieton na beznadziejny temat (który przegrał demokratycznie z dużo lepszym - a raczej dającym więcej możliwości tematem) na 250 słów. Rozumiem, że ma być krótko i treściwie, ale po wydrukowaniu pracy zauważyłam, że wygląda jak pisana na przełomie podstawówki i gimnazjum. Czcionka ogromna (12), a i tak zajmuje połowę strony.
Pisałam ją wczoraj w nocy, na szybko i po 400 słowach zorientowałam się, że był jakiś limit. Musiałam wywalić połowę tekstu. Teraz jest jeszcze gorzej niż było na początku. -.-
A tak bardzo chciałam udowodnić, że nawet z beznadziejnym tematem da się stworzyć sensowną pracę. Shit.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz