W profilu napisałam, że moją ulubioną książką jest "Ania z Zielonego Wzgórza". To nie do końca prawda, bo ja... kocham całą serię przygód Ani, a później jej córek - chociaż wolę czytać o ich matce. Długo poszukiwałam wszystkich części, ale w końcu mogę je podziwiać na mojej półce i sięgać po nie w dowolnej chwili.
Co mnie tak do nich przyciąga? Sama nie wiem. Może to, że można obserwować jak Ania dojrzewa, co Lucy Maud Montgomery udało się idealnie pokazać? A może to, że marzycielska Ania jest tak podobna do mnie? Nie chodzi mi o wygląd, bo łączą nas tylko rude włosy, zresztą ja mam farbowane, więc to się chyba nie liczy. Mówię o jej duszy (?). Sama czasami staram się robić coś, co w moim mniemaniu mogłoby przypominać scenkę wyjętą z jakiejś książki. Moja wyobraźnia może nie przyjęła (jeszcze) takiej skrajności jak u Shirley, ale niewiele jej brakuje. Nieraz miałam przez nią kłopoty...
Dawno temu rozmyślając nad tym co mi się tak podoba w tej serii mój tok myślenia przeszedł na książki Rowling "Harry Potter". Przeczytałam każdą z nich kilkakrotnie (po 7 razie straciłam rachubę), ale dla samej zasady. Pamiętam, że chciałam coś rodzicom udowodnić, ale nie pamiętam już co. Im późniejszy tom tym bardziej książka mi się wydawała nudna. Rowling pokazała, że tak naprawdę ma już dosyć przygód Harry'ego Pottera i najchętniej urwałaby w połowie serii. Autor, który kocha swoje książki, bohaterów, ich przygody; zazwyczaj zostawia w ostatniej części zakończenie, które ewentualnie pozwoliłoby mu na napisanie kolejnego tomu. Rowling wyraźnie dała do zrozumienia "Żyli długo i szczęśliwie... Uff! Wreszcie koniec!". I to jest chyba kolejny powód dla którego wolę "Anię z Zielonego Wzgórza". Montgomery miała skończyć serię po tym jak Ania urodziła dziecko. A jednak postanowiła napisać jeszcze parę tomów, bo nie potrafiła rozstać się z tą historią. I tak wg mnie powinna wyglądać każda książka - dawać przy zakończeniu pole do manewru, zarazem dla wyobraźni czytelników, jak i dla ewentualnego "Ciąg Dalszy Nastąpi".

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz