poniedziałek, 15 lutego 2010

Unspoken

Co się z nami stało? Słynęłyśmy z tego, że nigdy się nie kłóciłyśmy i murem potrafiłyśmy się oddzielić od wszelkich konfliktów. A teraz? Coraz częściej pojawiają się sprzeczki o błahostki i niespodziewane "fochy". Czy to przez to, że znamy się dużo lepiej i wiemy już jak daleko możemy się posunąć? Czy może jednak reszta w końcu na nas wpłynęła? 
Wiem, że nie jestem lepsza. Prawdopodobnie sama zaczęłam... Choć może się mylę. Mam w końcu skłonności do sklerozy.
Mam po prostu dość strachu, że na drugi dzień coś się zmieni. Ciągle boję się, że gdy przyjdę do szkoły już nie będzie tak jak dawniej. Każda będzie starała się odnaleźć nowe towarzystwo, bo na stare jest obrażona. Nie chcę tak i będę próbowała to naprawić. Ale potrzebuję ich współpracy. Wiem, że te osoby tego nie czytają i dobrze. Tylko tego by mi brakowało. Zamieściłam to tutaj, bo tego potrzebowałam. One same wiedzą, że coś jest nie tak. 
Cegiełka po cegiełce i odbudujemy nasz mur.

Słucham: Lacuna Coil - Tight Rope

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz