(Screen z Vampire: The Masquerade - Bloodlines)
Zdecydowanie powinnam trzymać się z daleka od wszelkich horrorowatych gier. A w szczególności od strzelanek. Ale co ja poradzę na to, że na przekór wszystkiemu próbuję pokonać swój strach?
Niestety zawsze kończy się to z tym samym skutkiem: Boję się każdego cienia, a noc w pustym pokoju potrafi doprowadzić mnie do zawału.
Przyznam, że ta gra jest dość ciekawa, ale na dzisiaj starczy mi tych wrażeń. Korzystając z mojej choroby grałam przez bite 7 godzin bez przerwy i moja psychika jest już lekko nadwyrężona.
Oczywiście bez solucji się nie obyło. Przeszłam kilka questów sama, po czym okazało się, że w pierwszym coś spieprzyłam i muszę zaczynać całą grę od nowa. Wkurzyłam się i postanowiłam zaprzyjaźnić się na stałe z poradnikiem. A tak btw: Chciałabym mieć taki obraz na ścianie. Jest cudny!
Słucham: Lacuna Coil - Swamped (ofkors piosenka pochodzi z gry)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz